-
Wtorek, 3 listopada 2009
-
z branży, czyli #reklama: [imedia.fantazyjnie.pl](s)
-
-
Wtorek, 27 października 2009
-
dobrze sobie przypomnieć, że swiat sie nie konczy na trasie praca dom szkola przedszkole zakupy. "zachowanie samolubne" ma nowy sens.
-
-
Piątek, 23 października 2009
-
strange tango, absurdalnie ciekawe
-
-
Piątek, 16 października 2009
-
powiedział Leon: "ten pies szczeka zgodnie z ideą obcego, którą ma w swoim mózgu"
-
-
Poniedziałek, 12 października 2009
-
sen z niedawna: dzialalność opozycyjna w państwie policyjnym, sceneria i kostiumy - przełom XIX/XX w.
-
sen dzis: jakieś dziecko zle i okrutne, uparte w dręczeniu, bez tzw. uczuć wyższych
-
na inzynierskiej poczułam dreszcz, jakby tamta sie obudziła i zrobilo jej się zimno
-
w drodze rano: jedną polową jechalam w autobusie, a druga zostala w domu i spala.
-
-
Poniedziałek, 5 października 2009
-
"o czym to jest?"
-
"to taka brytyjska grupa rockowa z lat 60tych
-
mamo, co to jest?
-
zamiast zaganiac dziecko do snu, puszczam mu teledyski floydow
-
nasz swiat z tej perspektywy to świat posiadaczy i spekulantów, wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych, ignorantów i marnotrawców
-
skończyłam ksiązkę " wydziedziczeni" ursuli le guin. głowny bohater: fizyk etyk anarchista z innego układu słonecznego.
-
dziwne, wyciągnełam z pralki inne rzeczy niż do niej włożyłam, i to nie to, ze bardziej mokre
-
-
Środa, 30 września 2009
-
jesien wygrywa orzechami i słonecznikiem
-
-
Sobota, 26 września 2009
-
w tych podrózach zgubił mi sie jeszcze but
-
było ciemno i leżały hałdy odgarniętego brudnego sniegu, na których bawiła sie kali, zjezdzajac pod koła aut
-
a dzis w nocy: ulice wroc pozmienialy sie nazwami, tramwaje pozmienialy numery i trasy, kiedy juz wybralam odpowiedni, zasypialam w nim i mijałam przystanek
-
-
Środa, 2 września 2009
-
rozglądam się za wrześniową energią...
-
-
Poniedziałek, 31 sierpnia 2009
-
zaraz odbieram kali z wczasów :)
-
-
Wtorek, 25 sierpnia 2009
-
Sobota, 22 sierpnia 2009
-
ale zdobylam cenna wiedze, ze linia bambusowa w yvres roche ma duzą obniżkę :)
-
nad rzeka nie ma fontanny i ruchomych schodów, bywają komary i może padac
-
ale goscie zadowoleni
-
gory, rzeki, lasy i jeziorka są passe
-
ponad 3 godziny w galerii handlowej, tak spedzam jeden z ostatnich letnich weekendow
-